[5][200]>> www.napisy.jcom.pl <<|>> Ciemna Strona Napisw <<
[469][500].:: PRAWDZIWE MSTWO ::.|>> www.napisy.jcom.pl <<
[504][523]Tumaczenie i synchro:|sinu6
[524][541]Korekta:|fant0mas
[542][619]/"Ucieka wystpny, cho go nikt nie goni."|[Ksiga Przysw, 28:1]
[780][810]/Ludzie nie daj wiary,|/e moda dziewczyna moe opuci dom,
[812][841]/by w samym rodku zimy|/szuka zemsty za mier ojca.
[843][865]/A jednak tak wanie byo.
[865][902]/Miaam ledwie 14 lat,|/kiedy tchrz o nazwisku Tom Chaney
[904][920]/zastrzeli mojego ojca.
[921][946]/Odebra mu ycie i konia,
[946][995]/i dwa kawaki kalifornijskiego zota,|/ktre nosi w pasku od spodni.
[996][1014]/Chaney by parobkiem.
[1015][1032]/Tatko zabra go do Fortu Smith,
[1033][1068]/eby pomg mu przyprowadzi mustangi,|/ktre wanie kupi.
[1070][1130]/W miecie Chaney si spi|/i przegra w karty wszystkie pienidze.
[1138][1162]/Wbi sobie do ba, e zosta oszukany.
[1164][1198]/Wrci wic do pensjonatu|/po swoj strzelb.
[1199][1253]/Kiedy tatko prbowa go powstrzyma,|/Chaney go zastrzeli.
[1254][1282]/Chaney zwia.
[1308][1327]/Nie musia nawet popdza konia,
[1328][1380]/bo nikt w miasteczku|/nie mia najmniejszej ochoty go ciga.
[1381][1425]/Bez wtpienia Chaney uzna,|/e ujdzie mu to na sucho.
[1428][1446]/Ale grubo si myli.
[1448][1489]/Na tym wiecie|/za wszystko trzeba zapaci.
[1490][1540]/Nie ma nic za darmo...|/z wyjtkiem aski boej.
[1625][1651]FORT SMITH
[2024][2047]To ten czowiek?
[2048][2059]To mj ojciec.
[2060][2104]Jeli chcesz go ucaowa,|bdzie to cakiem stosowne.
[2105][2143]Wrci do domu.|Chwalmy Pana.
[2147][2194]- Dlaczego tak drogo?|- Jako trumny, balsamowanie.
[2195][2231]eby wyglda jak ywy,|trzeba czasu i nie lada umiejtnoci.
[2231][2272]A chemikalia s drogie.|Wszystko jest wyszczeglnione na rachunku.
[2288][2316]Jeli chcesz go ucaowa,|bdzie to cakiem stosowne.
[2318][2357]Dzikuj, ale jego duch ju ulecia.|W depeszy byo napisane "50 dolarw".
[2357][2384]Nie wiedziaem,|e ma by transportowany.
[2385][2420]60 dolarw to wszystko, co mamy.|Nie wystarczy nam na bilet.
[2421][2455]Yarnell, dopilnujesz zaadunku ciaa|na stacji i pojedziesz z nim do domu.
[2456][2492]Zostan tu na noc. Musz jeszcze zabra|rzeczy ojca i zaatwi kilka spraw.
[2494][2526]Twoja mama nic nie mwia|o zaatwianiu jakich spraw.
[2527][2556]To sprawy, o ktrych mama nie wie.|Moesz odej, Yarnell.
[2557][2566]No nie wiem...
[2567][2591]Niech mama niczego nie podpisuje,|dopki nie wrc i nie dopilnuj,
[2591][2622]eby tat pochowano|w jego masoskim fartuchu.
[2623][2647]Zgadzam si na paskie warunki,|o ile mog tu spdzi t noc.
[2648][2682]Tutaj?|Wrd tych ludzi?
[2693][2706]Ludzi?
[2707][2774]Spodziewam si jeszcze trzech duszyczek:|Sullivana, Smitha i Deszczowego Jzyka.
[2775][2835]Panie i panowie, strzecie si|i wychowujcie swoje dzieci jak naley.
[2839][2877]Patrzcie, co spotkao mnie,|przez moje pijastwo.
[2878][2936]Zabiem czowieka...|w bahej ktni o scyzoryk.
[2942][2970]Gdybym, jako dziecko,|otrzyma stosowne wychowanie...
[2971][3002]- Ktry to szeryf?|- Ten wsaty.
[3003][3031]...dzi bybym z moj on i dziemi.
[3032][3086]Nie wiem, co ich teraz czeka,|ale ywi nadziej i modl si o to,
[3087][3148]bycie ich nie lyli|i nie wyrzucali ze spoecznoci.
[3234][3257]A ja...
[3258][3300]jestem tu, bo zabiem|niewaciwego czowieka.
[3301][3337]Gdybym zabi tego, co chciaem,|pewnie by mnie nie skazali.
[3338][3384]W tym tumie|widz gorszych otrw ode mnie.
[3401][3427]Zakadaj.
[3437][3487]Zanim zawisn, chc powiedzie,|e mam nadziej...
[3589][3605]Nie, nie aresztowalimy go.
[3606][3644]Nie dogonilimy go.|Zwia na terytorium Indian.
[3645][3668]Pewnie przyczy si do gangu|"Farciarza" Neda Peppera,
[3669][3709]co to wczoraj obrabowali pocztylion|nad rzek Poteau.
[3710][3727]Dlaczego go nie cigacie?
[3728][3747]Nie mam jurysdykcji|na terytorium Indian.
[3748][3780]Tom Chaney to teraz sprawa|szeryfw federalnych.
[3781][3804]- Kiedy go aresztuj?|- Obawiam si, e nieprdko.
[3805][3870]Nie jest ich zbyt wielu, a Chaney|jest na kocu ich dugiej listy ciganych.
[3882][3909]Czy mog wynaj szeryfa,|eby ciga Toma Chaney?
[3910][3946]- A znasz si na owcach gw?|- Gupie pytanie.
[3947][3976]- Mam zamiar zaatwi sprawy ojca.|- Cakiem sama?
[3977][4024]Nadaj si. Mama w rachunkach kiepska|i nawet sowa "kot" przeliterowa nie umie.
[4025][4052]Mam zamiar doprowadzi|zabjc taty na szubienic.
[4053][4085]Zawsze moesz wyznaczy nagrod,|czy przekona jakiego szeryfa.
[4086][4108]Ale na to trzeba|przekonujcej sumki.
[4109][4165]- Chaney jest na terenach Chactaw, za rzek.|- Pienidze si znajd. Najlepszy szeryf?
[4166][4205]Niech pomyl.|William Waters to najlepszy tropiciel.
[4206][4243]W poowie Komancz,|wic tropienie ma we krwi.
[4244][4270]Najwredniejszy jest Rooster Cogburn.
[4271][4313]To czowiek bezlitosny, twardy,|a strach nie zagoci w jego gowie.
[4314][4345]Lubi sobie goln.
[4346][4394]Najlepszy jest prawdopodobnie L.T. Quinn.|Przyprowadza zbiegw ywcem.
[4395][4415]Moe i umknie mu kto,|raz na jaki czas,
[4416][4467]ale wierzy, e nawet najgorszy otr|zasuguje na rwne szanse.
[4468][4498]Gdzie znajd tego Roostera?
[4498][4517]Sracz jest zajty!
[4518][4558]Wiem, panie Cogburn, ale jak ju mwiam,|mam do pana interes.
[4558][4589]Na razie mam waniejsz spraw.
[4590][4636]- Mczy si z ni pan ju do dugo.|- Nie musz si nigdzie spieszy!
[4637][4672]Do diaba z tob!|Jak mnie tu znalaza?
[4672][4704]Szeryf kaza mi szuka w barze,|a tam odesali mnie tutaj.
[4705][4724]Musimy porozmawia.
[4725][4750]Kobiet nie wpuszczaj do baru.
[4751][4792]Nie byam tam klientk.|Mam 14 lat.
[4812][4839]Sracz jest zajty...
[4840][4869]jeszcze przez jaki czas.
[4870][4898]/Ross, Yell County|/Przetrzyma na stacji
[4927][4956]Dobry wieczr.
[5050][5088]Jeli chcesz spa w trumnie...|bdzie to cakiem stosowne.
[5297][5329]Ile pacicie za bawen?
[5330][5373]9,50 za gorsz,|10 za zwyk.
[5374][5397]Wikszo naszych zapasw
[5398][5427]sprzedalimy Woodson Brothers|w Little Rock po 11 centw.
[5428][5478]Sugeruj zatem, bycie reszt|te sprzedali Woodson Brothers.
[5479][5518]Tak zrobilimy.|Dostalimy 10,50.
[5545][5563]Po co mi to mwisz?
[5564][5617]Pomylaam, eby za rok ubi interes tutaj,|ale chyba zostan przy Little Rock.
[5618][5649]Jestem Mattie Ross.
[5650][5681]Crka Franka Rossa.
[5683][5704]To wielka tragedia.
[5705][5745]Twj ojciec imponowa mi|swoj postaw.
[5746][5782]By twardym handlarzem,|ale zawsze dentelmenem.
[5783][5814]Chc odsprzeda te konie,|ktre ojciec kupi od pana.
[5815][5861]Obawiam si, e nic z tego.|Dopilnuj, by dotary do was jak najszybciej.
[5862][5879]Ale my ich ju nie potrzebujemy.
[5880][5925]Mao mnie to obchodzi.|Twj ojciec za nie zapaci, po sprawie.
[5926][5942]Mam tu dowd sprzeday.
[5942][6004]Chc te 300 dolarw za konia taty,|ktrego skradziono z paskiej stajni.
[6005][6030]To upomnij si temu, kto go ukrad.
[6031][6078]Tom Chaney ukrad go, gdy pan mia|nad nim piecz, wic pan jest odpowiedzialny.
[6079][6129]Podziwiam twoj odwag,|ale ja nie ulegam takim daniom.
[6130][6142]By pod paskim dozorem.
[6143][6177]Gdyby mia pan bank i kto go obrobi,|nie mgby pan tak spawi deponentw.
[6178][6230]Nie bawi mnie roztrzsanie hipotez.|wiat i bez tego jest wystarczajco pody.
[6231][6274]Ponadto zawyya cen konia|o jakie 200 dolarw.
[6275][6304]- Ile ty masz lat?|- Jeli ju, to zaniyam.
[6305][6324]Judy jest klacz wycigow.
[6325][6369]Potrafi przeskoczy wysoki pot|z jedcem na grzbiecie, a lat mam 14.
[6370][6391]Bardzo to wszystko ciekawe.
[6392][6417]Konie s wasze.|Wecie je sobie.
[6418][6445]Ko twojego ojca|zosta skradziony przez zbrodniarza.
[6446][6493]Zapewniem zwierzciu schronienie|w rozsdnych granicach, zgodnie z umow.
[6493][6536]Stajenny ma wybite zby|i je moe jedynie zup.
[6536][6558]- Pjd z tym do sdziego.|- Nie masz z czym!
[6559][6589]Adwokat J. Noble Daggett z Dardanelle|moe mie inne zdanie.
[6589][6647]Sd rwnie... rozpatrujc pozew|wdowy i trjki maych dzieci.
[6654][6720]Dam 200 dolarw, o ile dostan|list od waszego prawnika,
[6721][6755]zwalniajcy mnie|z wszelkiej odpowiedzialnoci.
[6756][6813]200 dolarw za Judy plus 100 za konie|i 25 za siwka, ktrego zostawi Chaney.
[6813][6835]Jest wart przynajmniej 40.
[6835][6882]- To bdzie razem 325 dolarw.|- Nie kupi od ciebie adnych koni!
[6883][6910]W takim razie cena za Judy|wynosi 325 dolarw.
[6911][6950]Nie zapac 325 dolarw|za skrzydlatego Pegaza.
[6951][6976]A jeli chodzi o siwka,|to nie naley do ciebie.
[6977][7032]Siwka tata poyczy Tomowi Chaneyowi.|Chaney nie by jego wacicielem.
[7033][7081]Mog ci da 225 dolarw,|ale siwka zatrzymuj.
[7083][7104]- Tamtych koni nie chc.|- Nie mog na to przysta.
[7105][7138]Jak std wyjd, nie bdzie ju ukadw.|Id prosto do sdziego.
[7139][7159]Ostateczna oferta:
[7160][7206]250 dolarw za to,|o czym wczeniej mwiem,
[7211][7235]ale siodo twojego ojca|zostaje u mnie.
[7235][7278]- Siwek nie jest twj.|- Siodo nie jest na sprzeda.
[7279][7315]Adwokat Dagget ma dowd wasnoci|i dostarczy panu nakaz przejcia mienia.
[7316][7332]- e co?|- Nakaz przejcia...
[7333][7366]Posuchaj mnie uwanie,|bo wicej si targowa nie bd.
[7367][7405]Wezm te konie z powrotem|i siwka, ktry naley do mnie,
[7406][7429]za, powiedzmy...
[7429][7481]300 dolarw. Bierzesz, albo nie.|Mnie tam nie zaley.
[7513][7561]Adwokat Dagget nie zaakceptowaby|ceny poniej 325 dolarw,
[7562][7608]ale ja mog si zgodzi na 320,|o ile dostan 20 dolarw zaliczki.
[7609][7648]A w sprawie sioda bdzie tak...
[7702][7743]Crka Franka Rossa.|Biedne dziecko.
[7793][7834]Zostaniesz u nas,|czy spieszno ci do matki?
[7834][7857]Zostan, jeli nie macie nic przeciwko.
[7857][7901]Ostatni noc spdziam w domu pogrzebowym,|w towarzystwie trzech umarlakw.
[7902][7942]Czuam si jak Ezechiel|w dolinie suchych koci.
[7942][7960]wie Panie nad jego dusz.
[7961][8000]Bdziesz spa w pokoju|z babk Turner.
[8001][8047]Nie mamy wolnych miejsc|przez te egzekucje.
[8065][8098]Znalazam to w pokoju|twojego biednego ojczulka.
[8099][8158]Tyle po nim zostao.|W tym pensjonacie si nie kradnie.
[8227][8304]Jeli nie masz w czym nosi broni,|za 5 centw sprzedam ci worek po mce.
[8697][8723]Co pan zasta na miejscu?
[8724][8779]Zobaczyem martw kobiet.|Muchy kryy nad jej zwokami.
[8787][8845]W domu znalazem staruszka|z przestrzelon piersi i poparzonymi stopami.
[8845][8893]By ledwie yw, ale powiedzia,|e zrobili to po pijaku dwaj Whartonowie...
[8893][8919]Sprzeciw.|Zasyszane.
[8920][8937]To ostatnie sowa umierajcego,|wysoki sdzie.
[8938][8967]Sprzeciw oddalony.|Prosz kontynuowa, panie Cogburn.
[8968][9001]I ci dwaj od Whartonw,|znaczy Odus i C.C.,
[9001][9033]zaczli go tarmosi i pyta,|gdzie trzyma pienidze,
[9034][9086]a kiedy nie chcia powiedzie,|podsmayli mu stopy ogniem.
[9087][9117]Wtedy przyzna si,|e trzyma je w soiku
[9117][9150]pod gazem, w kcie wdzarni.
[9151][9163]I co potem?
[9164][9196]Umar na naszych oczach.|Odszed w ogromnych mkach.
[9197][9212]I co pan zrobi?
[9213][9241]Wraz z szeryfem Potterem|poszlimy do wdzarni.
[9242][9279]Gaz by przesunity,|a soik z pienidzmi znikn.
[9280][9300]Sprzeciw.|To jedynie spekulacje.
[9301][9311]Sprzeciw podtrzymany.
[9311][9364]W wdzarni znalaz pan paski kamie,|a obok niego dziur w ziemi.
[9365][9411]Jeli oskaryciel ma zamiar zeznawa,|powinien zosta zaprzysiony.
[9411][9447]Panie Cogburn, co znalelicie|w kcie tej wdzarni?
[9448][9490]Znalelimy paski gaz,|a obok niego pust dziur w ziemi.
[9491][9507]- I co...?|- adnego soika.
[9507][9530]I co zrobilicie?
[9531][9569]Pojechalimy do Whartonw, w miejscu,|gdzie North Fork czy si z Canadian...
[9570][9595]Co tam zastalicie?
[9596][9647]Zobaczyem tych dwch chopakw|i ich staruszka, Aarona,
[9648][9677]jak na brzegu rzeki poj winie.
[9678][9721]Zarnli prosi i rozpalili ognisko,|eby uwarzy na nim wod w kocioku.
[9722][9731]I co pan zrobi?
[9732][9767]Krzyknem Aaronowi,|e jestemy szeryfami federalnymi,
[9768][9797]i e mamy do pogadania|z jego chopakami.
[9798][9840]Podnis siekier, zacz wyklina nas|i majestat tego sdu.
[9841][9869]I co pan wtedy zrobi?
[9870][9921]Cofnem si i sprbowaem|przemwi mu do rozsdku.
[9928][9987]Nie zauwayem, e C.C. chowa si|za garnkiem i siga po dwururk.
[10002][10035]Potter go zauway,|ale byo ju za pno.
[10036][10081]Jednym strzaem pooy Pottera|i to samo chcia zrobi ze mn,
[10082][10106]wic go zastrzeliem.
[10107][10148]Staruszek podnis siekier,|wic zastrzeliem te jego.
[10149][10198]Nagle pojawi si Odus,|te do niego strzeliem.
[10218][10266]C.C. i Aaron Whartonowie byli martwi,|zanim upadli na ziemi, Odus by jedynie ranny.
[10267][10289]Znalelicie soik ze 120 dolarami?
[10290][10309]- Sprzeciw, prokurator sugeruje wiadkowi.|- Podtrzymuj.
[10310][10326]Co potem?
[10327][10356]Znalazem soik ze 120 dolarami.
[10357][10382]Co si stao z Odusem Whartonem?
[10383][10414]A siedzi sobie tam.
[10420][10439]wiadek jest do paskiej dyspozycji,|panie Goudy.
[10440][10473]Dzikuj, panie Barlow.
[10593][10661]Panie Cogburn, ilu ludzi zastrzeli pan|w swojej czteroletniej karierze szeryfa?
[10677][10717]- Nie zastrzeliem nikogo bez potrzeby.|- Nie o to pytaem.
[10718][10741]Ilu?
[10745][10800]- Postrzelonych, czy zabitych?|- Ograniczmy si do zabitych, eby si nie pogubi.
[10801][10858]Okoo 12, czy 15. Strza do uciekajcego,|w obronie wasnej, itp.
[10859][10894]Okoo 12, czy 15, powiada.
[10898][10929]Tylu, e nie potrafi pan|dokadnie zliczy.
[10930][10986]A ja zbadaem paskie akta|i potrafi poda dokadn liczb.
[10996][11027]Moliwe, e cznie z Whartonami,|byo ich 23.
[11028][11080]A ilu czonkw tej oto|rodziny Whartonw pan zabi?
[11095][11132]- Na miejscu, czy...?|- Czy zastrzeli pan rwnie Duba Whartona
[11133][11160]i Clete'a Whartona?
[11161][11185]Clete sprzedawa wod ognist|plemieniu Cherokee.
[11186][11222]- Wyskoczy na mnie z wdzidem.|- Z wdzidem?
[11223][11238]Pan by uzbrojony,
[11238][11269]a on wyskoczy na pana,
[11270][11303]trzymajc w rku jedynie wdzido?
[11304][11346]Nie takimi rzeczami czowiekowi mona|zrobi krzywd. To bya obrona wasna.
[11347][11401]Wracajc do rzeczonego Aarona Whartona|i jego dwch synw,
[11408][11461]czy wyskoczy pan z ukrycia|z odbezpieczonymi i naadowanymi rewolwerami?
[11462][11491]Gdyby takie nie byy,|to raczej bym z nich nie wypali.
[11492][11542]I, podobnie jak synowie, Aaron Wharton|stan przeciwko uzbrojonemu mczynie.
[11542][11562]On te by uzbrojony.|Mia siekier!
[11562][11600]- Ale zezna pan, e si cofn.|- To prawda.
[11601][11622]A w jakim kierunku?
[11623][11663]Jak si cofam, to zwykle do tyu.
[11684][11704]Bardzo zabawne.
[11705][11734]I wyskoczy na pana|w stylu Clete'a Whartona,
[11735][11786]groc panu wdzidem,|czy zwinit gazet, cokolwiek to byo.
[11786][11826]Tak jest.|Zacz wyklina i rzuca groby.
[11826][11856]A pan si cofa.
[11857][11907]Ile zrobi pan krokw,|zanim zacza si strzelanina?
[11908][11930]Siedem, moe osiem.
[11931][11993]Aaron Wharton naciera na pana,|jakie siedem, osiem krokw od ogniska.
[12007][12043]Ile to moe by?|15, 20 stp?
[12043][12054]Tak sdz.
[12055][12086]Jak pan zatem wytumaczy|awie przysigych fakt,
[12087][12123]e pana Whartona znaleziono|tu obok jego kocioka,
[12124][12159]z jedn rk w ognisku|i tlcym si jeszcze rkawem?
[12160][12185]- Czy przenis pan jego ciao?|- Po co miabym to robi?
[12186][12218]Czyli nie przecign pan zwok|i nie wrzuci ich do ognia?
[12219][12227]Nie!
[12228][12271]Dwch wiadkw moe potwierdzi|pooenie zwok.
[12272][12302]Pan nie pamita,|eby je przenosi.
[12303][12358]A wic musia to by atak z zaskoczenia,|skoro biedny pan Wharton wpad do ogniska.
[12359][12379]Sprzeciw!
[12380][12406]Jeli faktycznie tam byo ciao,|to moliwe, e je przeniosem.
[12407][12424]Nie pamitam.
[12425][12457]Po co miaby pan to robi?
[12458][12506]Moe przesuny go winie,|ktre si tam szwenday?
[12507][12535]Nie pamitam.
[12560][12590]- Co za kawa sukinsyna.|- Rooster Cogburn?
[12591][12612]- O co chodzi?|- Chc z panem porozmawia.
[12613][12636]Co jest?
[12636][12691]Powiedziano mi, e jest pan|czowiekiem prawdziwej odwagi.
[12693][12718]Gadaj, czego chcesz, dziewczyno.|Pora na kolacj.
[12719][12741]Ja to zrobi.
[12742][12762]Tyto jest zbyt suchy.
[12763][12805]Szukam czowieka, ktry zastrzeli mojego ojca,|Franka Rossa, przed pensjonatem "Monarcha".
[12805][12822]Ten czowiek nazywa si Tom Chaney.
[12823][12862]Podobno przebywa na terytorium Indian.|Szukam kogo, kto bdzie go ciga.
[12863][12900]- Jak si nazywasz, dziecko?|- Nazywam si Mattie Ross.
[12901][12918]Mieszkamy w Yell County.
[12918][12952]Mama opiekuje si w domu moj siostr|Victori i bratem, Maym Frankiem.
[12953][12985]Wic lepiej do nich wracaj.|Przydasz si przy maselnicy.
[12986][13004]Wystawiono za nim list goczy.
[13005][13044]Rzd zapaci panu za niego 2 dolary|plus 10 centw dla kadego z oddziau.
[13045][13089]Oprcz tego ja wypac panu|50 dolarw nagrody.
[13090][13112]Co ty za jedna?
[13113][13150]Co tam chowasz w tym worku?
[13151][13184]Na Boga!|Colt Dragoon.
[13186][13220]Ledwie odrosa od ziemi.|Po co ci taki rewolwer?
[13221][13237]Mam zamiar zabi nim Toma Chaneya.
[13238][13265]- Zabi go?|- Jeli prawo bdzie bezsilne.
[13266][13301]To si nada, o ile znajdziesz|wysoki pniak na podprk
[13301][13316]i mur, eby si o niego oprze.
[13316][13363]Nikt tu nie zna mojego ojca i nikt oprcz mnie|nie kiwnie w tej sprawie palcem.
[13363][13416]Mj brat jest malutki, a matka|nieporadna i chora ze zgryzoty.
[13417][13432]Nie wierz, e masz 50 dolarw.
[13433][13467]Dobiam targu u Stonehilla.|Ma mnie spaci jutro lub pojutrze,
[13468][13507]jak tylko mj prawnik mu odpisze.
[13516][13553]Nie bior mnie te bajeczki, kazania|i historyjki o pienidzach, siostrzyczko.
[13554][13588]Ale dziki za papierosa.
[13995][14025]Czy mama nie oczekuje ci|w domu, moja droga?
[14025][14057]Jeszcze nie zaatwiam swoich spraw.
[14058][14085]Czy s jakie wolne pokoje,|pani Floyd?
[14086][14121]Babka Turner jest...|ko jest do wskie.
[14122][14186]Zwolni si jeden na drugim pitrze,|ale zaj go ten mczyzna na ganku.
[14190][14248]Nie przejmuj si tak, moja droga.|Babka Turner si nie skarya.
[14678][14707]Nazywam si LeBoeuf.
[14708][14744]Wanie przyjechaem z Yell County.
[14745][14788]W Yell County nie mamy|klaunw z rodeo.
[14810][14846]Bezczelnoci daleko nie zajedziesz.
[14847][14887]Widziaem si wczoraj z twoj matk.|Kazaa ci natychmiast wraca do domu.
[14888][14925]A jaki mia pan tam interes?
[15022][15047]Przypuszczam, e znasz tego czowieka.
[15065][15102]Woalicie na niego Tom Chaney.|Tropi go od miesicy.
[15103][15155]Uywa takich nazwisk jak:|Theron Chelmsford, John Todd Andersen i innych.
[15155][15209]Zanim trafi do was,|wasa si po Monroe i Pine Bluff.
[15213][15258]Wic dlaczego nie dorwa go pan|w Monroe czy Pine Bluff?
[15260][15309]- Jest wyjtkowo przebiegy.|- Mnie wydawa si powolny.
[15310][15339]- Tylko takiego udawa.|- Niele mu szo.
[15340][15389]- Jest pan przedstawicielem prawa?|- Zgadza si.
[15393][15429]Jestem teksaskim rangerem.
[15431][15458]W Teksasie jest pan pewnie|kim wanym.
[15459][15515]W Arkansas paski akcent i tytu|mog sta si obiektem kpin.
[15516][15556]Dlaczego bezskutecznie ciga pan Chaneya?
[15557][15594]Zastrzeli senatora o nazwisku Bibbs|w Waco, w Teksasie.
[15595][15633]- Rodzina Bibbsa wyznaczya nagrod.|- Dlaczego Chaney zabi senatora?
[15633][15681]Prawdopodobnie pokcili si o psa.|Wiesz moe, gdzie Chaney si podziewa?
[15682][15714]W rezerwacie i marne szanse,|e dostanie pan swoj nagrod.
[15715][15739]- A to czemu?|- Mj czowiek pana uprzedzi.
[15740][15767]Wynajam najtwardszego z szeryfw.
[15768][15816]Dobrze zna gang "Farciarza" Neda Peppera,|z ktrym wczy si Tom Chaney.
[15817][15841]- No to si do was przycz.|- Nie.
[15842][15880]- Samy damy sobie rad.|- To da nam przewag.
[15881][15914]Twj szeryf, jak mniemam,|zna tereny Indian, a ja znam Chaneya.
[15915][15942]Zgarnicie go ywcem to robota|dla co najmniej dwch ludzi.
[15943][15974]Jak zostanie schwytany,|wraca do Fortu Smith na szubienic.
[15975][16006]Nie pozwol, eby zawisn w Teksasie|za zabicie jakiego tam senatora.
[16007][16045]- Czy to wane, gdzie zawinie?|- Dla mnie wane.
[16045][16056]A dla pana?
[16057][16095]To kupa forsy.|Wiele miesicy pracy.
[16096][16127]Przykro mi,|e nie pac panu za dniwki,
[16128][16181]i e tyle czasu daje si pan|zwodzi takiemu gupkowi.
[16184][16216]Niezbyt uprzejma jeste|w swoich wypowiedziach.
[16216][16249]Jak tak tu wczeniej siedziaem,|to miaem ochot ci pocaowa.
[16249][16284]Mimo e bardzo moda,|chora i brzydka jak noc.
[16285][16333]Ale teraz mam ochot|zoi ci skr moim pasem.
[16335][16374]Tak pierwsze jak i drugie|wcale nie byoby przyjemne.
[16375][16416]I niech pan czesze wosy na mokro,|to nie bd stercze.
[16417][16427]/"Mattie,
[16428][16449]/Wolabym, eby takie sprawy|/zostawiaa mnie,
[16450][16503]/albo przynajmniej konsultowaa si ze mn,|/zanim zawrzesz takie umowy.
[16504][16522]/Nie besztam ci,|/a jedynie zwracam uwag,
[16523][16565]/e ta twoja nieustpliwo,|/doprowadzi ci kiedy do zguby.
[16566][16598]/Ufam, i zaczony dokument|/pozwoli ci dokoczy interes
[16599][16622]/i powrci do Yell County.
[16623][16647]/Z powaaniem,|/J. Noble Dagget."
[16647][16674]Wczoraj wygldaam dokadnie|tak kiepsko, jak pan dzisiaj.
[16675][16706]Musiaam dzieli ko z babk Turner.
[16707][16736]Nie miaem przyjemnoci|pozna babki Turner.
[16737][16789]Jeli jest tutejsza,|to nie dziwi mnie, e jest chora.
[16804][16857]To malaryczne miejsce|zrujnowao mi zdrowie i moje finanse.
[16858][16891]- Jestem ci winien pienidze.|- le pan na tym nie wyszed.
[16892][16911]Z pewnoci!
[16911][16948]Pac ci za konia, ktrego nie mam
[16949][17000]i odkupuj bezuyteczne konie,|ktrych nie bd mg sprzeda.
[17001][17028]- Zapomina pan o siwku.|- Stara chabeta.
[17029][17046]Widzi pan wszystko w zym wietle.
[17047][17087]Widz to w wietle jasnym,|jakby sam Pan mi je zesa.
[17088][17112]Jest pan przybity przez t chorob.
[17112][17131]Niedugo znajdzie pan kupca na konie.
[17132][17190]Umwiem si wstpnie z wytwrni myda|na 10 dolarw za sztuk.
[17198][17228]Szkoda by byo zmarnowa|takie wietne miso.
[17229][17286]A owszem. Cho jestem przekonany,|e umowa nie dojdzie do skutku.
[17287][17320]Ja potrzebuj konia|i dam 10 dolarw za jednego z nich.
[17321][17347]To cena hurtowa, nie, nie...
[17348][17369]Zaraz, zaraz...
[17369][17391]Czy my znowu si znowu targujemy?
[17406][17436]Ten jest pikny.
[17603][17651]Nie wie, e ma jedca.|Jest panienka za lekka.
[17680][17701]Myli, e dokucza mu giez.
[17702][17737]Narowisty.|Nazw go Czarniawy.
[17738][17764]Dobre imi.
[17775][17798]Jaki jest jego przysmak?
[17799][17839]To ko, panienko,|wic lubi jabka.
[17855][17924]- Podzikuj ode mnie panu Stonehillowi.|- Nie wolno mi wypowiada panienki imienia!
[17930][17962]Widzi panienka?|pi.
[17966][17997]Nie szkodzi, obudz go.
[17998][18019]Szeryfie Cogburn!
[18020][18054]To ja, Mattie Ross,|paska pracodawczyni.
[18055][18074]Za ile bdzie pan|gotw do drogi?
[18075][18121]- Jakiej drogi?|- Do pocigu za Tomem Chaneyem.
[18122][18178]Ty jeste ta osierocona dziewczynka,|opowiadajca bajki o El Dorado.
[18179][18195]To ile masz tam pienidzy?
[18196][18234]Dostanie pan za Chaneya 50 dolarw.|Nie uwierzy mi pan?
[18235][18258]Nie wiedziaem.
[18259][18278]Ciko ci rozgry.
[18279][18305]Za ile bdzie pan gotw?
[18306][18330]Powoli, siostro.
[18331][18375]Pamitam twoj ofert, ale nie pamitam,|ebym si na ni zgodzi.
[18376][18434]Jeli mam stan przeciw Nedowi Pepperowi,|to chc 100 dolarw.
[18475][18508]100 dolarw to moja cena.
[18509][18553]Te 50 wezm jako zaliczk...|na wydatki.
[18567][18610]- Chce mnie pan wykorzysta?|- Daj ci znik dla nieletnich!
[18611][18630]Nie jestem oszustem.|Jestem starym czowiekiem,
[18631][18664]ktry sypia na podym wyrku,|na zapleczu chiskiego sklepu.
[18665][18699]- Nie mam nic.|- Chce pan kupi whiskey.
[18700][18731]Ja nie kupuj whiskey.|Ja j konfiskuj.
[18732][18751]Jestem przedstawicielem prawa.
[18752][18765]Dzikuj.
[18766][18791]100 dolarw.|Taka jest cena.
[18792][18829]Nie bd si sprzecza.|Czy moemy wyruszy jeszcze dzisiaj?
[18830][18852]My?
[18855][18878]Ty nigdzie nie jedziesz,|mowy nie ma.
[18879][18909]le mnie pan oceni sdzc,|e dam panu 50 dolarw
[18910][18923]i bd patrze,|jak pan sobie odjeda.
[18924][18969]- Jestem zaprzysionym szeryfem.|- Mao wane. Chc wszystkiego dopilnowa.
[18970][18985]Cholerne kaczki.
[18986][19034]Nie mog ciga Neda Peppera i jego|bandy zbirw, niaczc przy tym dziecko.
[19035][19065]- Nie jestem dzieckiem.|- Nie bd nocowa w pensjonatach,
[19066][19091]w ciepym posaniu,|z mich ciepej strawy na kolacj.
[19092][19114]Trzeba jecha szybko,|je w popiechu.
[19115][19149]Za sen musi starczy|krtka drzemka na goej ziemi.
[19150][19170]Sypiaam ju pod goym niebem.
[19170][19202]Tata zabra nas zeszego lata|na polowanie na szopy do Petit Jean.
[19212][19223]Ca noc spdzilimy w lesie.
[19224][19253]Yarnell opowiada nam|przy ognisku historie o duchach.
[19254][19273]wietnie si bawilimy.
[19278][19313]Na szopy?|To nie bdzie polowanie na szopy!
[19314][19331]Ale zasady s takie same.
[19332][19370]- W promieniu 40 mil nie spotka tam szopa.|- To nie takie trudne. Wyolbrzymia pan!
[19371][19383]Tu s pienidze.
[19384][19421]Dorw Chaneya, a jeli pan nie chce,|znajd sobie kogo innego.
[19422][19438]To, co o panu syszaam,|jest prawd.
[19439][19477]e pan chleje, chrapie, pluje,|yje w brudzie i uala nad sob.
[19478][19494]Reszta to byy przechwaki.
[19495][19525]Podobno mia pan by odwany,|dlatego do pana przyszam.
[19526][19575]Nie pac za gadanie.|Mam go dosy w pensjonacie.
[19610][19629]Zostaw pienidze.
[19630][19686]Spotkamy si tu jutro o 7 rano,|pojedziemy na te nasze szopy.
[19757][19784]/"Najdrosza matko,
[19785][19820]/rozpoczyna si dla mnie|/wielka przygoda.
[19821][19872]/Odkryam, e Chaney ukrywa si w dziczy|/i musz uczestniczy w pocigu.
[19873][19898]/Tata zawsze chcia,|/ebym staa po stronie prawa,
[19899][19927]/tak jak on to czyni.
[19928][19952]/Nie martw si wic o mnie.
[19953][19997]/Cho krocz dolin mierci,|/za si nie ulkn,
[19997][20042]/bo Pan wszechrzeczy czuwa nade mn i...|/mam wspaniaego konia.
[20043][20074]/Ucauj ode mnie Frankiego|/i uszczypnij Violet w policzek.
[20075][20120]/Wkrtce mier taty|/zostanie pomszczona.
[20126][20167]/Wyruszam na tereny Indian Choctaw."
[20218][20247]- Gdzie szeryf Cogburn?|- Odjecha.
[20248][20275]Zostawi to.
[20305][20344]/"W rodku masz bilet na pocig|/do domu. Wykorzystaj go.
[20345][20385]/Gdy bdziesz to czyta,|/ja bd ju za rzek, na ziemiach Indian.
[20386][20428]/Pogo za mn jest darenna.|/Wrc z twoim Chaneyem.
[20429][20475]/Moj robot zostaw mnie.|/Rouben Cogburn."
[20544][20573]- Czy to szeryf Cogburn?|- To on.
[20574][20602]- Z kim jest?|- Nie wiem.
[20603][20622]Prosz mnie przeprawi.
[20623][20639]Wic to ty jeste t uciekinierk.
[20639][20671]Mwi, e si zjawisz.|Zabieram ci do szeryfa w miasteczku.
[20672][20729]To bajeczka. Prosz puci mojego konia.|Mam interes po drugiej stronie rzeki.
[20730][20775]Jeli mnie pan nie przeprawi,|spotkamy si w sdzie, a tego pan nie chce.
[20776][20808]Mam dobrego adwokata.
[20901][20935]Naprzd, Czarniawy!
[21647][21673]Co za ko!
[21674][21706]- Dam ci za niego 10 dolarw.|- Te, ktre mi pan ukrad?
[21707][21731]Nie ukradem.|Ruszam za twoim czowiekiem.
[21732][21749]Miaam jecha z panem.
[21750][21774]Inaczej umowa jest niewana,|a pienidze skradzione.
[21775][21816]Niech pan wsadzi to dziecko na prom.|Przed nami duga droga, a czas ucieka.
[21816][21853]Jeli wrc, to prosto do szeryfa stanowego,|zgosi kradzie moich pienidzy.
[21854][21886]A "daremna", szeryfie,|"pogo jest daremna"...
[21887][21925]nie pisze si "d-a-r-e-n-n-a".
[22021][22043]Czas na twoje manto.
[22044][22080]Masz robi to...|co ka doroli...
[22080][22120]albo wezm rzg|i tak ci spior, e popamitasz!
[22151][22191]Pozwoli mu pan na to, szeryfie?!
[22212][22231]Chyba jednak nie.
[22232][22273]- Od t rzg, LeBoeuf!|- Dokocz to, co zaczem.
[22274][22333]To moe by najwikszy bd|w twoim yciu, ty teksaski pastuchu.
[22454][22496]Przekabacony przez ma dziewczynk.
[22600][22636]Nie przywykem|do takiego wielkiego ogniska.
[22636][22661]U nas, w Teksasie...
[22662][22701]rozpalamy ogie z paru gazek...
[22708][22747]albo bizoniego ajna, eby podgrza|racj fasolki na ca noc.
[22748][22802]A w zwyczaju rangerw jest nigdy|nie zakada obozu tam, gdzie ognisko.
[22803][22865]To nieroztropne rozgasza swoj obecno|w tak niespokojnej krainie.
[22910][22935]Skd wiesz, e ten Bagby|bdzie co wiedzia?
[22936][22950]Ma sklep.
[22951][22979]I to czyni go autorytetem w sprawie|wszelkich ruchw w rezerwacie?
[22980][23005]Wkroczylimy na dzikie tereny.
[23006][23058]Kady, kto tu czego potrzebuje,|musi trafi do niego.
[23087][23105]To dopiero gupota.
[23106][23125]O tej porze roku|wszystkie we ju pi.
[23126][23158]- Wanie si pobudziy.|- Ja te chc mie lin.
[23159][23206]Tob nie bd si przejmowa.|Jeste zbyt maa i kocista.
[23207][23236]Przed snem przynie wody na rano|i postaw koo ognia.
[23237][23266]- Po nocy strumie bdzie lodowaty.|- Nie pjd tam.
[23267][23285]Jak pan chce wody,|moe pan przynie j sobie sam.
[23286][23323]Macie szczcie, e podrujecie tu,|gdzie wok peno rde.
[23324][23362]W moich stronach mona jecha|caymi dniami i nie znale wody.
[23363][23393]Cheptaem brudn wod|z wgbie po kopytach.
[23394][23415]Cieszyem si i z tego.
[23416][23441]Jak spotkam jakiego|teksaskiego poganiacza,
[23441][23466]ktry powie, e nigdy nie pi wody|ze ladw koskich kopyt,
[23467][23492]to chyba ucisn mu do|i poczstuj cygarem.
[23493][23512]Nie wierzysz?
[23513][23543]Wierzyem za pierwszymi 25 razami.
[23544][23577]Moe to jednak prawda.
[23579][23609]Moe picie wody z ziemi|jest w zwyczaju rangerw.
[23610][23639]Zaczyna wychodzi z ciebie|caa ignorancja, Cogburn.
[23640][23669]Nie mam nic przeciwko|osobistym przytykom,
[23670][23731]ale nie chc sysze zego sowa|o rangerach od kogo takiego jak ty.
[23737][23764]Od dawna jedzicie tam|na tych baranach?
[23765][23811]Mj Appaloosa bdzie galopowa w najlepsze,|kiedy twj amerykaski ogier padnie ju na pysk.
[23812][23831]Wymyl jaki inny dowcip.
[23831][23882]Popisujesz si tylko przed Mattie,|mylc, e masz taki city jzyk.
[23883][23899]Tak gadaj baby.
[23899][23944]To twj sposb!|Omieszy mnie w oczach dziewczyny!
[23945][23990]Myl, e ona i bez tego|zna ci na wylot.
[24048][24091]Macie ochot posucha historii|o nocnym gociu?
[24092][24126]Jeden z was musi gra rol gocia.|Powiem wam, co macie mwi.
[24127][24159]Reszt odegram sama.
[24389][24413]- Dzie dobry, szeryfie.|- Bry.
[24413][24430]Gdzie pan LeBeouf?
[24430][24465]Zaatwia swoje potrzeby przy strumieniu.
[24466][24503]Ciesz si, e moemy|porozmawia na osobnoci.
[24503][24546]Jak rozumiem, pan i pan LeBoeuf|zawarlicie jaki ukad.
[24547][24573]Jako paska pracodawczyni|mam prawo pozna szczegy.
[24574][24593]Szczegy s takie,
[24594][24628]e zabieramy Chaneya do sdziego pokoju|w San Saba, w Teksasie.
[24629][24679]Wyznaczono tam za niego|spor nagrod, ktr si podzielimy.
[24680][24729]Nie chc, eby trafi do Teksasu|i odpowiada za to, co zrobi w Teksasie.
[24730][24748]Nie taka bya nasza umowa.
[24749][24775]Chcesz, eby zosta schwytany i ukarany.
[24775][24809]Chc, eby wiedzia, e zostaje ukarany|za zabjstwo mojego ojca.
[24810][24836]Moesz mu to powiedzie w twarz.
[24837][24853]Moesz na niego naplu,
[24854][24887]kaza mu zere kurz z traktu.|Przytrzymam go.
[24888][24953]Jeli chcesz, zedr skr z jego stp,|a rany posypiesz mu indiaskim pieprzem.
[24954][24991]- Czy to nie jest warte tych stu dolarw?|- Nie, nie jest.
[24992][25020]Kiedy za co pac, to chc,|eby byo po mojemu.
[25021][25044]Panu te zapaciam po to,|eby byo po mojemu!
[25045][25094]Czas, by si nauczya,|e nie zawsze moe by po twojemu.
[25094][25126]Jeli uznasz, e nie speniem|twoich warunkw,
[25127][25153]to po zakoczeniu wyprawy|zwrc ci pienidze.
[25154][25182]Czarniawy i ja wracamy|do biura szeryfa. To oszustwo!
[25183][25198]Szlag by to.
[25199][25210]Co si dzieje?
[25210][25238]- To rozmowa o interesach.|- Tak to nazywasz?
[25239][25267]Mnie to wyglda, jakby ona|znw ci przekabacia.
[25268][25285]- Powiedziae "przekabacia"?|- Dokadnie.
[25285][25298]To nie adne przekabacanie.
[25299][25328]Ja zawaram umow z szeryfem|wczeniej ni ty. Takie jest prawo.
[25329][25346]Prawo?
[25346][25369]Ten czowiek to zej sawy zabijaka.
[25370][25403]Wczy si z band Quantrilla|i "Krwawego" Billa Andersona.
[25404][25429]To byli patrioci, teksaski mieciu!
[25429][25473]- Wymordowali kobiety i dzieci w Lawrence.|- To przeklte kamstwo!
[25474][25500]- A w jakiej to armii pan e suy?|- Walczyem pod Shreveport.
[25501][25537]- Najpierw z Kirby-Smithem...|- A po ktrej stronie?
[25538][25574]W armii Pnocnej Wirginii, Cogburn,|i nie musz si tego wstydzi.
[25575][25598]Gdyby suy|pod kapitanem Quantrillem...
[25599][25618]Kapitanem?
[25619][25640]Kapitan Quantrill, rzeczywicie!
[25641][25692]- Lepiej daj sobie spokj, LeBoeuf.|- Kapitan czego?
[25714][25746]Jak chcesz. W caym Teksasie|nie ma takiej forsy,
[25746][25773]ktra warta byaby marnowania czasu|na wysuchiwanie twoich opinii.
[25774][25802]- Nasza umowa jest niewana.|- Mnie pasuje.
[25803][25841]- Kady radzi sobie sam!|- Moje gratulacje, Cogburn.
[25841][25881]Z bandyty awansowae na niak.
[25896][25920]A-dios!
[25970][26013]Nie potrzebujemy go,|prawda, szeryfie?
[26018][26048]Przydaby si nam jego karabin Sharpa.
[26049][26086]Na pewno zrobi si tu gorco.
[26419][26463]Zosta tu, siostro.|Ja pogadam z Bagbym.
[26677][26700]- Czy Chaney by tutaj?|- Nie.
[26701][26724]Za to dwa dni temu|by tu Coke Hayes.
[26725][26777]To jeden z ludzi Neda.|Kupi zapasy, a zapaci tym.
[26795][26829]To zoto taty!|Oto nadcigamy, Tomie Chaney!
[26830][26859]To nie jest jedyny kawaek|kalifornijskiego zota na wiecie.
[26860][26891]- Ale tu s rzadkoci.|- Moe i s...
[26892][26911]ale jeli nalea do Chaneya,
[26912][26942]to oznacza, e albo|gang "Farciarza" go zaatwi,
[26943][26984]albo Chaney si do nich przyczy.|On moe by ju martwy.
[26985][27015]To byby ogromny zawd.|Co robimy, szeryfie?
[27016][27032]Szukamy dalej.
[27033][27077]Ned, tak czy siak, jest poszukiwany.|Jak znajdziemy jego, dorwiemy te Chaneya.
[27078][27102]Albo dowiemy si,|gdzie szuka ciaa.
[27103][27137]Bagby nie wie, ktrdy pojechali,|ale wiemy, e tdy przejedaj.
[27137][27167]Mog jecha|tylko w dwch kierunkach:
[27167][27196]na pnoc, w gry Winding Stair,
[27197][27218]albo dalej na zachd.
[27219][27241]Stawiam na pnoc.|Wicej do zupienia.
[27242][27274]Kupiem jadodajni|pod szyldem "Zielona aba".
[27275][27298]Zmieniem nazwisko na Burroughs.
[27299][27324]Ale piem coraz czciej,
[27325][27358]a moja ona nie moga znie|moich towarzyszy.
[27359][27419]Wrcia do swojego pierwszego ma,|sprzedawcy w sklepie z elastwem.
[27419][27484]Powiedziaa mi: "egnaj, Reuben.|Przyzwoito nie jest twoj mocn stron."
[27488][27517]Rozwdka mwi mi o przyzwoitoci.
[27518][27541]Odrzekem jej: "egnaj, Nola.
[27542][27579]Mam nadziej, e ten kurdupel|tym razem ci uszczliwi."
[27580][27612]Zabraa ze sob mojego synka.
[27613][27649]I tak za mn nie przepada.
[27651][27706]Chyba strasznie go wyklinaem,|cho wcale tak nie mylaem.
[27715][27761]Nie widziaa wikszej|niezdary ni Horace.
[27763][27804]Na pewno stuk ze 40 filianek...
[28070][28093]To Chaney?
[28094][28130]Po podeszwach raczej nie rozpoznam.
[28131][28160]No to bdziesz musiaa|wle na gr i mu si przyjrze.
[28161][28183]Ja jestem za stary i za gruby.
[28184][28215]W "Zielonej abie"|mielimy st bilardowy.
[28216][28255]Obsugiwalimy mczyzn i kobiet,|ale gwnie dla mczyzn.
[28256][28283]Sam prbowaem nim zarzdza|przez jaki czas,
[28284][28302]ale nie potrafiem utrzyma|dobrych pomocnikw.
[28302][28337]I nigdy nie nauczyem si|kupowa dobrego misa.
[28338][28371]- To on?|- Raczej nie.
[28377][28403]- Odetnij go.|- Po co?
[28404][28433]Moe go znaem.
[28452][28489]Wtedy to wyjechaem na rwniny Teksasu,
[28490][28531]polowa na bizony z Vernonem Shaftoe|i przygupim Indianinem o imieniu Olly.
[28532][28593]Mormoni wypdzili Shaftoe z Great Salt|Lake City, ale nie pytaj, za co.
[28594][28641]To byo nieporozumienie|i niech tak zostanie.
[28660][28714]A teraz te wielkie kudacze|s na wyginiciu. Cholerna szkoda.
[28715][28771]Bez zastanowienia dabym 3 dolary|za marynowany ozr bizona.
[28780][28823]- Dlaczego powiesili go tak wysoko?|- Nie wiem.
[28824][28876]Pewnie myleli, e dziki temu|bdzie bardziej martwy.
[28989][29024]Nie znam tego czowieka.
[29407][29444]Dlaczego zabra tego wisielca?|Zna go?
[29444][29465]Nie zna.
[29466][29513]Ale to zwoki.|Zapewne mona co za nie dosta.
[29514][29560]Moja druga ona, Edna, ubzduraa sobie,|e mam zosta adwokatem.
[29561][29616]Kupia tak cik ksig prawnicz|i kazaa mi j czyta.
[29626][29648]Nie rozumiaem z niej ani sowa,
[29648][29689]wic bez alu odoyem j na bok|i wyjechaem z Teksasu.
[29690][29743]Stamtd po Kanad ronie|moe ze sze drzew i nic wicej.
[29744][29772]Pojechaem...
[29781][29805]- Wiedziaem.|- Co?
[29806][29829]Jestemy ledzeni.
[29829][29884]Poprosiem Indianina, eby wystrzeli,|jeli spotka kogo na naszym szlaku.
[29884][29923]- Powinnimy si martwi, szeryfie?|- Nie. To pan LeBoeuf.
[29924][29985]Uywa nas do wyposzenia ptaszka,|chcc wkroczy w stosownym momencie.
[29986][30028]Moe powinnimy wrci po wasnych|ladach, eby je zagmatwa.
[30029][30065]Nie.|Zaczekamy sobie tutaj.
[30069][30127]Przywitamy ciepo naszego przyjaciela|i spytamy, dokd zmierza.
[30670][30700]Ty nie jeste LeBoeuf.
[30701][30732]Nazywam si Forster.
[30733][30791]Jestem dentyst wrd Indian.|Praktykuj te sztuk weterynarii,
[30792][30849]a take medycyn dla tych,|ktrzy potrafi to znie.
[30858][30893]Z nim chyba ci nie wyszo.
[30903][30960]Dostaem go od Indianina.|Twierdzi, e... zdoby go uczciwie.
[30961][31024]Daem za niego dwa lusterka dentystyczne|i butelk rodka wykrztunego.
[31034][31072]Czy ktre z was potrzebuje|pomocy medycznej?
[31073][31096]Nie.
[31105][31148]Zaczyna robi si zimno.|Znasz tu jakie schronienie?
[31149][31185]Ja mam skr z niedwiedzia.
[31220][31268]Ale wy moecie pojecha|do Prawdziwego Olejarza Boba.
[31268][31316]Wykopa sobie ziemiank|przy rzece Carrillon.
[31324][31376]Jak pojedziecie wzdu rzeki,|na pewno j zauwaycie.
[31377][31449]Olejarz Bob, Prawdziwy Olejarz Bob,|poluje na pnoc od Picketwire.
[31455][31490]Nie poauje wam gociny.
[31494][31542]- Wielkie dziki.|- Zatrzymam sobie jego zby.
[31543][31585]Ale chtnie odsprzedam wam... reszt.
[31674][31702]We moj kurtk.
[31703][31735]Podkradnij si na dach.
[31736][31789]Jeli nie bd przyjani|dam ci znak, to zatkasz komin.
[32018][32038]Kto tam?
[32039][32059]Szukamy schronienia.
[32060][32096]/Nie ma miejsca.|/Odjedcie.
[32108][32146]- Kto tam jest?|/- Odjedcie!
[32539][32568]Jestem szeryfem federalnym!|Kto jest w rodku?!
[32569][32599]/Metodysta i syn dziwki!
[32600][32622]Tu Rooster Cogburn!
[32623][32661]Jest tu ze mn Columbus Potter|i piciu innych szeryfw!
[32662][32682]Mamy tu wiadro oliwy.
[32683][32710]Za chwil podpalimy|t chaup z obu stron.
[32711][32729]/Jest was tylko dwch.
[32730][32755]No to wyjd i si przekonaj!
[32756][32782]- Ilu was tam jest?|/- Tylko dwch.
[32783][32825]/Ale mj partner jest ranny.|/Nie moe chodzi.
[32825][32858]Czy to Emmett Quincy?
[33037][33073]Mwie, e na dachu jest mczyzna.|Mylaem, e to Potter.
[33074][33111]Zawsze bye gupi, Quincy|i widz, e nic si nie zmienio.
[33112][33147]Sporo tej sofky nawarzylicie.
[33148][33171]Czekalicie na kompanw?
[33172][33199]Miao nam starczy|na kolacj i niadanie.
[33200][33225]Lubi se poje na niadanie.
[33225][33259]Sofky zawsze wychodzi wicej|ni si na pocztku zdaje.
[33260][33292]Jest te niezy zapas whiskey.
[33293][33320]Co wy kombinujecie,|poza urzdzaniem bankietw?
[33321][33339]Po prostu jedlimy kolacj.
[33340][33366]Skd moglimy wiedzie,|kogo tu niesie w tak pogod?
[33366][33401]To mg by jaki szaleniec.|Kady moe si poda za szeryfa.
[33401][33439]- Noga mnie boli.|- No myl.
[33483][33520]Kiedy ostatnio widziae|swojego starego kumpla, Neda Peppera?
[33521][33547]Nie znam go.|Kto to taki?
[33547][33573]Dziwne, e go nie pamitasz.
[33574][33616]Taki chudy i strasznie nerwowy.|Ma poszarpan warg.
[33617][33660]- Nikt taki nie przychodzi mi do gowy.|- Jest nowy chopta...
[33661][33687]ktry mg skuma si z Nedem.
[33688][33721]Ma blizn na twarzy,|tak czarn.
[33722][33763]Woa na siebie Chaney,|a czasami Chelmsford.
[33764][33804]- Nosi ze sob karabin Henry.|- Nikt nie przychodzi mi do gowy.
[33805][33833]Czarna blizna?|Zapamitabym.
[33834][33873]Nie pamitasz niczego,|co chciabym wiedzie, co Quincy?
[33874][33913]- A ty co wiesz, Moon?|- Nie znamy chopakw, ktrych szukasz.
[33914][33946]Nie znam tych chopakw.
[33947][33969]Zawsze staram si pomaga|strom prawa.
[33970][34025]Zanim dotrzemy do Fortu Smith|ta noga spuchnie ci jak bania.
[34029][34061]Zgnije i bd musieli j odci.
[34062][34104]Jeli przeyjesz, dostaniesz 3 lata|w wizieniu federalnym w Detroit.
[34105][34150]- Prbujesz mnie nastraszy.|- Naucz ci tam czyta i pisa, ale...
[34151][34192]reszta nie bdzie ju tak przyjemna.|Tamtejsze chopaki potrafi zale za skr.
[34193][34223]- Chcesz mnie nastraszy.|- No dobra...
[34224][34269]Dasz mi informacje o Nedzie,|to jutro zabior ci do sklepu Bagbyego.
[34269][34291]Tam wyjm t kul z twojej nogi.
[34292][34315]Potem dam wam trzy dni|na opuszczenie rezerwatu.
[34316][34355]Nie znamy chopakw,|ktrych szukasz.
[34356][34370]To nie jego noga.
[34370][34388]- Ale jak...|- Zamknij jadaczk, Moon!
[34389][34402]Ja si zajm gadaniem.
[34403][34443]- Chciaem powiedzie...|- Jestemy zwykymi traperami.
[34444][34465]A ciebie kto patykiem trca?
[34465][34496]Ten Chaney, z blizn na twarzy,|zabi mojego ojca.
[34496][34539]Taki sam pijak jak wy|i to doprowadzio do morderstwa.
[34540][34565]Jeli odpowiesz na pytania szeryfa,|on ci pomoe.
[34566][34597]Mam dobrego prawnika,|on te ci pomoe.
[34598][34628]Nie rozumiem tego.|Co ona tu robi?
[34629][34664]Przesta kapa, Moon.|Nie odzywaj si do niej.
[34664][34679]Nie lubi ci.
[34679][34703]Oby trafi za kratki.|Mj adwokat ci nie pomoe.
[34704][34719]Zaczynam mie drgawki.
[34720][34754]Szkoda, eby taki mody chopak|straci nog.
[34755][34775]Uspokj si!|On chce ci nastraszy.
[34775][34782]Mwi powanie.
[34783][34797]Widzielimy Neda i Hayesa|dwa dni temu.
[34798][34823]Nie bd durniem!|Jeli si wygadasz, zabij ci!
[34823][34843]Jestem skoczony! Potrzebuj lekarza!
[34843][34873]Spotkalimy ich dwa dni temu...
[35010][35039]Niech to szlag.
[35099][35132]O, Panie... ja umieram.
[35155][35181]Zrbcie co.|Pomcie mi!
[35182][35206]Nie mog ci pomc, synu.
[35207][35233]Twj kumpel ci zaatwi,|a ja zaatwiem jego.
[35234][35255]Nie zostawiajcie mnie tutaj.
[35257][35278]Nie pozwlcie,|eby rozszarpay mnie wilki.
[35279][35327]Dopilnuj, eby zosta pochowany.|A teraz mw, gdzie widzielicie Neda?
[35328][35363]Dwa dni temu w sklepie Bagbyego.
[35364][35414]Maj tu przyby jeszcze dzisiaj|po wiee konie i sofky.
[35414][35453]Dopiero co obrobili Katie Flyer|przy zwrotnicy kolejowej...
[35454][35481]Ju po mni
[35493][35526]Przekacie wie mojemu bratu,|George'owi Garrettowi.
[35527][35568]Jest kaznodziej metodystw|w Poudniowym Teksasie.
[35569][35590]Powiedzie mu,|e bye wyjty spod prawa?
[35590][35602]To bez znaczenia.
[35603][35634]On wie, jak yem.
[35639][35688]Spotkam si z nim pniej,|w blasku chway Pana.
[35690][35726]Quincy'ego tam raczej nie szukajcie.
[35836][35851]Co zrobimy, jak ju przyjad?
[35851][35896]Najlepiej, jeli wszyscy|wejd do chaupy.
[35897][35932]Zabij ostatniego|i wtedy znajd si w potrzasku.
[35932][35979]- Strzeli mu pan w plecy?|- eby wiedzieli, e nie artujemy.
[35980][36001]Potem ich wywoam.
[36002][36028]Sprawdz, czy mona ich|wzi ywcem.
[36028][36075]Jeli nie, zastrzel ich,|jak bd wychodzi.
[36079][36134]Mam nadziej, e trzech wystarczy,|eby stracili rezon.
[36139][36177]Jest pan bardzo pewny siebie.
[36185][36223]To jak strzelanie do indykw.
[36225][36288]Kiedy, w Nowym Meksyku,|cigao mnie siedmiu ludzi.
[36295][36332]Zawrciem Bo, wziem lejce w zby|i puciem si prosto na nich,
[36333][36387]strzelajc z dwch coltw Navy Six,|ktre miaem przy siodle.
[36388][36411]Przypuszczam, e wszyscy byli|kochajcymi mami i ojcami,
[36412][36435]uciekajcymi w popochu|do swoich domw.
[36435][36462]- Ciko w to uwierzy.|- Niby w co?
[36463][36497]- Jeden przeciwko siedmiu.|- To szczera prawda.
[36498][36523]Jeli pdzisz na kogo|wystarczajco zdecydowanie,
[36524][36546]to nie ma czasu myle,|ilu ludzi ma ze sob.
[36546][36566]Myli tylko o sobie...
[36566][36608]i o tym, jak unikn gniewu,|ktry wanie zosta na niego zesany.
[36609][36642]Dlaczego pana cigali?
[36654][36681]Obrabowaem duy bank.
[36682][36709]Zodzieja obrabowa si nie da, nie?
[36710][36736]Ale nigdy nie zabraem zegarka|zwykemu obywatelowi.
[36737][36756]Jedno i drugie to kradzie.
[36757][36798]To samo stwierdzili w Nowym Meksyku.
[36903][36927]Jeden czowiek.
[36928][36975]Nie sdziem,|e mog wysa kogo na zwiad.
[37145][37173]A niech mnie.
[37194][37220]To LeBoeuf.
[37271][37308]Musimy go ostrzec, szeryfie.
[37367][37393]Za pno.
[37684][37701]Co robimy?
[37703][37735]Czekamy.|Co on robi?
[37919][37966]Ten w wenianych czapsach|to Farciarz Ned.
[38053][38083]Dobra, do tego.
[38597][38627]No i nie wyszo.
[38687][38729]Zniszczye cay mj plan, partnerze.
[38729][38767]- Jestem powanie ranny.|- No, dostao ci si.
[38767][38797]Jestem postrzelony...|z karabinu!
[38798][38850]Cakiem moliwe.|Sprawy nie potoczyy si zgodnie z planem.
[38851][38885]Postrzelili ci w rami,|ale kula przesza na wylot.
[38885][38907]Otwrz gb.
[38908][38926]Chyba ugryzem si w jzyk.
[38927][38981]Kilka wybitych zbw i...|no tak, jzyk prawie oderwany.
[38985][39015]Chcesz sprawdzi czy si zronie,|czy mam go od razu oderwa?
[39016][39051]Znam wonic, ktry odgryz|sobie jzyk, spadajc z konia.
[39052][39110]Po jakim czasie mona go byo|czciowo zrozumie. Jednak go wyrw.
[39111][39133]Co znowu?
[39134][39147]e co?
[39148][39183]- Niech si zronie.|- No dobrze.
[39184][39207]Jzyka nie da si zszy.
[39208][39260]Szkoda, bo dopiero co minlimy medyka.|Na dodatek nie wiem, dokd zmierza.
[39260][39293]Te go widziaem.|Dlatego tu jestem.
[39294][39339]- aden z tych ludzi nie jest Chaneyem.|- Wiem, znam ich obu.
[39340][39365]Ten brzydki to Coke Hayes.
[39366][39396]A ten jeszcze brzydszy|to Clement Parmalee.
[39396][39431]Wraz ze swoimi brami mia kopalni srebra|w grach Winding Stair.
[39432][39458]Zao si, e wanie tam|czeka Ned ze swoj band.
[39459][39489]Przepimy si tutaj|i wyruszymy rankiem.
[39490][39512]Ale obiecalimy pochowa|tego biedaka w rodku.
[39513][39532]Ziemia jest zbyt zmarznita.
[39532][39594]Gdyby zaleao im na godnym pochwku,|to powinni da si zabi latem.
[39616][39638]pij dobrze, Czarniawy.
[39639][39671]Mam przeczucie, e jutro|osigniemy nasz cel.
[39672][39695]Depczemy mu po pitach.
[39696][39734]Wyglda na to, e zaskoczymy Toma Chaneya|w grach Winding Stair.
[39735][39775]Nie chciaabym by w jego skrze.
[39850][39907]Z tego, co wiem, Chaney, czy Chelmsford,|jak nazywa si w Teksasie,
[39907][39926]zastrzeli psa senatora,
[39927][39965]a gdy ten zacz protestowa,|Chelmsford zastrzeli te jego.
[39966][40016]Mona by argumentowa, e zastrzelenie psa|byo jedynie "malum prohibitum",
[40017][40056]ale ju zastrzelenie senatora|to niewtpliwie "malum in saj".
[40057][40090]- Mala-men-co?|- "Malum in se".
[40091][40125]Rnica midzy postpkiem|zym samym w sobie,
[40126][40181]a takim, ktry jest uznawany za zy|przez nasze prawo i obyczaje. To z aciny.
[40182][40247]Mimo e LeBoeuf jest postrzelony,|poturbowany i prawie odgryz sobie jzyk,
[40264][40304]to nie tylko nie przesta gada,|ale wrcz wylewaj brzegi Tamizy.
[40355][40399]Dzielio mnie raz od Chelmsforda|niecae 300 jardw.
[40400][40424]Wtedy byem najbliej.
[40425][40470]To w zasigu karabinu Sharpa,|ale jechaem konno.
[40471][40497]Miaem do wyboru:|strzela z wolnej rki,
[40498][40520]albo zsi z konia|i strzeli z podprki,
[40521][40564]co pozwolioby Chelmsfordowi|zwikszy dystans.
[40565][40598]Strzeliem z sioda...
[40601][40630]i spudowaem.
[40662][40715]Z 300 jardw nie trafiby czowieka,|choby podpar bro na Gibraltarze.
[40716][40748]Karabin Sharpa to bro|o niezwykej mocy i precyzji.
[40749][40784]e bro jest w porzdku,|w to nie wtpi.
[40785][40829]/"Podarte odzienie,|/a jzyk mj szorstki
[40839][40888]/Mj chleb jak podeszwa,|/lecz to wszystko bahostki
[40889][40931]/Szczliwym jest i tak,|/beztroski ywot mj
[40932][40977]/Bo mam bekon i ser,|/i melasy peen sj"
[40981][41012]Wiwat Greer County!
[41029][41051]Nie wydaje mi si, eby on spa.
[41129][41162]Fort Smith jest daleko, LeBoeuf,|ale na twoim miejscu popdzibym tam,
[41163][41189]ile si w nogach tego stworzenia,|ktrego dosiadasz.
[41190][41229]Jednorki czowiek|to tutaj pewny trup.
[41230][41270]A jednooki, ktry nie potrafi strzela?|Lepiej sam zawr, Cogburn.
[41271][41288]Ja dam sobie rad.
[41289][41315]Wiem, gdzie jest kopalnia Parmeleech.
[41316][41362]Jestem zdrowy, dobrze zaopatrzony|i mielimy dziaa na wasn rk.
[41363][41401]Ta umowa jest niewana.|To ty mnie postrzelie.
[41402][41423]Pan LeBoeuf ma tu racj, szeryfie.
[41424][41454]Postrzelenie rywala to nieuczciwe zagranie|w kadym wspzawodnictwie.
[41455][41492]Do diaba! Nie wiadomo,|czy to ja go postrzeliem.
[41493][41509]Inni te strzelali.
[41510][41537]Usyszaem strza z karabinu|i poczuem kul.
[41538][41567]- Spudowae, Cogburn.|- Ja spudowaem?!
[41568][41610]Masz wiksze fory|bez swojego oka ni ja bez rki.
[41612][41651]Trafiam komara w oko z 90 jardw.
[41752][41778]Chinol znowu opchn mi|najtasze kule.
[41779][41811]Mylaem, e powiesz,|e soce przywiecio ci w oczy.
[41812][41845]A waciwie... w oko.
[42288][42320]A teraz dwa na raz.
[42453][42492]Teraz rzuc wysoko.|Nie strzelaj.
[42566][42591]- Prosz.|- e co?
[42591][42611]- Moja kula trafia.|- Twoja?
[42611][42639]Jeli trafiasz tam, gdzie celujesz,|to wyjanij moje rami.
[42640][42678]Strzelanie do plackw na prerii|wcale nie przyblia nas do Neda Peppera.
[42679][42721]Jeszcze raz. Na dowd.|Nie strzelaj!
[43573][43614]ebymy si z powrotem nie zgubili.
[43742][43771]Farciarz Ned?!
[43867][43895]Farciarz Ned!
[43909][43946]wietnie, Cogburn.|Co teraz?
[44003][44022]Niech to diabli.
[44023][44052]Cogburn nie chce,|ebym korzysta z jego zapasw.
[44053][44070]To gupota.|Nie jad pan cay dzie.
[44071][44116]- Poza tym to moje zapasy.|- Niech goduje!
[44116][44165]Nie tropi, nie strzela...|chyba, e do plackw.
[44166][44195]- Sam zacze.|- Do niczego si nie przydaje.
[44196][44234]Jest czowiekiem...|ktry si kulom nie kania.
[44235][44259]Pan LeBoeuf w pojedynk|stan przeciw caemu gangowi,
[44260][44282]gdy my bezpiecznie|strzelalimy z ukrycia.
[44282][44289]My?
[44290][44312]To nie fair oskara czowieka...
[44312][44327]z opuchnit szczk|i poszarpanym jzykiem,
[44328][44349]kiedy sam nie jest|w stanie si broni.
[44350][44370]Potrafi mwi za siebie.
[44370][44429]Nie musz odpowiada na bekot pijaka.|To poniej mojej godnoci.
[44435][44479]Rozbij sobie wasny obz|gdzie indziej.
[44481][44512]To ty nie masz nic|do zaoferowania, Cogburn.
[44513][44533]Zaiste smutny to obrazek.
[44533][44572]To ju nie jest pocig,|to jest spacer.
[44573][44614]Teksaski ranger wyrusza zatem sam.
[44635][44674]We dziewczyn.|egnam z gestem.
[44688][44721]Teraz, kiedy zacigne j|w sam rodek terytorium Indian?
[44722][44762]- egnam i umywam rce.|- Panowie, nie moemy si teraz kci.
[44763][44788]Nie, kiedy Tom Chaney|jest niemal w naszych rkach.
[44789][44814]W naszych rkach?
[44815][44868]Jeli nie ley gdzie|w pytkim grobie, to ju przepad.
[44875][44891]Dawno go tu nie ma.
[44892][44926]Dziki panu LeBoeufowi|stracilimy nasz okazj.
[44927][44952]Wyposzylimy ptaszka i zwia.
[44953][44973]Przepad!
[44974][44996]Farciarz Ned|i jego banda przepadli!
[44998][45014]Twoje 50 dolarw przepado!
[45016][45054]Przepada whiskey,|przejta jako dowd!
[45056][45100]Trop si urwa,|o ile w ogle kiedy by.
[45125][45145]A ja jestem durnym staruchem,
[45146][45176]ktry da si wcign|w pogo za cieniem
[45177][45219]przez harpi w spodniach|i ciamajd.
[45235][45279]Pan LeBoeuf moe si wczy|po terenach Choctaw, ile chce.
[45280][45310]Moe miejscowi Indianie,|syszc jego bekot,
[45311][45346]uczyni go swoim wodzem.
[45350][45384]A ty, siostro,|id sobie, dokd chcesz.
[45385][45424]Nasza wsppraca dobiega koca.
[45429][45454]egnam.
[45522][45541]Jad z panem.
[45542][45560]To niemoliwe.
[45561][45585]Czy ja pana spowalniaam?
[45586][45616]Mam colta Dragoon|i potrafi go uywa.
[45617][45640]Nie bd wikszym ciarem|ni byam dla szeryfa.
[45641][45660]To nie moje zmartwienie.
[45662][45697]Zasuya na swoje ostrogi, to pewne.
[45698][45740]Bya niczym stary wyjadacz na szlaku.
[45741][45754]Ale Cogburn ma racj.
[45756][45802]Mimo e nie dam mu satysfakcji|i nie powiem tego w twarz.
[45803][45833]Trop si urwa...
[45834][45858]a ja jestem...
[45859][45879]do mocno ograniczony.
[45880][45924]Jak moe pan si poddawa|po tylu miesicach poszukiwa Chaneya?
[45926][45960]Wykaza si pan|ogromn determinacj.
[45961][45992]le pana oceniam.
[46016][46055]Wybraam niewaciwego czowieka.
[46068][46117]Pojechabym z tob,|gdybym tylko wiedzia dokd.
[46122][46158]Ale teraz to szukanie po omacku.
[46159][46188]Chelmsford przepad.
[46189][46223]Stracilimy po nim lad.
[46224][46259]Nic na to nie poradzimy.
[46282][46310]Wracam do Teksasu.
[46312][46340]Najwyszy czas,|eby i ty wrcia do domu.
[46341][46377]Kiedy szeryf wytrzewieje...
[46378][46391]odwiezie ci z powrotem.
[46392][46438]Nie wracam bez Chaneya,|ywego lub martwego.
[46456][46490]Ja te le ci oceniem.
[46506][46527]Podaj ci rk.
[46528][46561]Panie LeBoeuf, prosz!
[46673][46697]A-dios.
[47771][47799]Ja ci znam.
[47819][47836]Masz na imi Mattie.
[47837][47873]Maa Mattie od ksig rachunkowych.
[47874][47925]- A to ci dopiero.|- A ja znam ciebie, Tomie Chaney.
[47936][47952]Co ty tu robisz?
[47953][47966]Nabieram wod.
[47967][47988]Pytam, co robisz w tych grach?
[47989][48003]Co prawda nie jestem zaprzysiona,
[48004][48064]ale dziaam w imieniu szeryfa|Reubena Cogburna i sdziego Parkera.
[48102][48149]Przybyam, eby dostarczy ci|do Fortu Smith!
[48183][48214]Ale ja nie pojad|i co ty na to?
[48215][48244]Na wzgrzu jest oddzia funkcjonariuszy,|ktrzy ci zmusz.
[48245][48279]To ciekawe.|A ilu ich tam jest?
[48280][48296]Okoo pidziesiciu.
[48297][48322]S dobrze uzbrojeni i nie artuj.
[48322][48365]Chc, eby przeszed na drugi brzeg|i poszed ze mn na wzgrze.
[48366][48403]Obawiam si, e bd musieli|sami po mnie przyj.
[48404][48443]Jeli odmwisz,|bd musiaa ci zastrzeli.
[48444][48482]No to lepiej odcignij kurek.
[48488][48511]Do koca.
[48511][48540]- A si zablokuje.|- Wiem jak si to robi.
[48541][48554]Nie pjdziesz ze mn?
[48555][48599]Zrobimy inaczej.|To ty pjdziesz ze mn.
[48691][48727]- Nie mylaem, e moesz to zrobi.|- Zmienie zdanie?
[48728][48741]Mam zamane ebro.
[48742][48771]Zabie mojego ojca,|kiedy prbowa ci pomc.
[48772][48795]Mam jedn ze zotych sztabek,|ktre mu zabrae. Dawaj drug!
[48796][48816]- Nic mi nie idzie...|/- Mattie!
[48817][48842]- Jestem na dole!|- ...a teraz postrzelio mnie dziecko?!
[48843][48875]Aresztowaam Chaneya!
[48926][48958]- Na pomoc!|- Mattie!
[48974][48999]Szeryfie!
[49051][49084]Bierz konie i ruszamy!
[49126][49165]Na wzgrze!|Nie zatrzymujcie si!
[49187][49201]Kto jest na dole?
[49202][49248]Szeryf Cogburn|i 50 innych funkcjonariuszy.
[49286][49316]Skamiesz jeszcze raz,|to wsadz ci eb w palenisko.
[49317][49345]Tylko szeryf.
[49346][49371]Rooster.
[49381][49416]Cogburn!|Syszysz mnie?!
[49444][49470]Odezwij si, Rooster!
[49472][49517]Zabij t dziewczyn!|Wiesz, e to zrobi!
[49519][49555]/Ona nic dla mnie nie znaczy!|/To uciekinierka z Arkansas!
[49556][49598]To si dobrze skada!|Mam j zabi?!
[49623][49680]/Rb, jak uwaasz, Ned!|/Dla mnie to tylko zagubione dziecko!
[49695][49713]/Ale wpierw to przemyl.
[49714][49736]Ju to przemylaem!
[49738][49757]Wsidziesz na konia w trymiga!
[49758][49791]Jak zobacz ci na tamtym wzgrzu,|odjedajcego na pnocny zachd,
[49792][49812]to oszczdz dziewczyn!
[49814][49825]Masz pi minut!
[49826][49856]/Wkrtce bdzie tu|/cay oddzia szeryfw, Ned!
[49857][49903]/Oddaj mi dziewczyn i Chaneya,|/a zatrzymam ich na sze godzin!
[49904][49937]Cienko, Rooster, cieniutko!
[49938][49975]Czas ucieka!|Koniec gadania!
[50005][50032]Na wzgrze.
[50047][50074]Cicho bd.
[50133][50161]Farrell, obejrzyj ran Toma.
[50162][50190]- Mog wzi troch bekonu?|- Nie krpuj si.
[50191][50206]Poczstuj si te kaw.
[50208][50238]Nie pij kawy, mam 14 lat.
[50239][50271]Nie mamy tu malanki,|chleba te nie.
[50272][50304]Kiepsko u nas z zapasami.|Co tu robisz?
[50305][50351]- Skrc ci ten chudy kark!|- Odpu sobie!
[50355][50368]Co si stao?
[50370][50394]Opowiem panu i zobaczy pan,|e mam racj.
[50395][50444]Tom Chaney zastrzeli mojego ojca w Fort Smith,|ukrad mu dwie sztabki zota i klacz.
[50445][50480]Dowiedziaam si o odwadze Cogburna|i wynajam go, eby odnalaz morderc.
[50480][50507]Przed chwil natknam si|na Chaneya, pojcego konie.
[50508][50533]Nie chcia si podda,|wic strzeliam.
[50534][50578]Gdybym go zabia, nie znalazabym si|tutaj. Rewolwer nie wypali.
[50579][50622]Tak to ju jest.|I zawsze s przez to kopoty.
[50623][50651]Wikszo dziewczynek bawi si lalkami,|a ty wolisz bro, co?
[50652][50682]Zupenie nie znam si na broni.|Gdybym si znaa, wziabym sprawn.
[50683][50699]Strzelano do mnie z ukrycia, Ned.
[50700][50734]Konie si sposzyy|i ten szeryf mnie postrzeli.
[50735][50755]Jak moesz tak zmyla?
[50756][50785]Ten d ma ze 100 stp,|zaraz ci tam wrzuc.
[50786][50803]Zostawi ci tam, eby zgnia.
[50804][50823]- I co ty na to?|- Nie zrobisz tego.
[50824][50864]Ten czowiek ci nie pozwoli.|Jest twoim szefem i musisz go sucha.
[50865][50890]Nic mi nie idzie.
[50891][50913]Czy to Rooster zasadzi si|na nas tamtej nocy?
[50914][50934]To by szeryf Cogburn i ja.
[50935][50957]Ty i Cogburn.
[50958][50993]Niezy oddzia pocigowy.
[51155][51185]- Ruszajmy ju, Ned.|- W swoim czasie, doktorze.
[51186][51224]Co si stao z Quincym i Dzieciakiem?
[51225][51250]Obaj nie yj.
[51251][51278]Widziaam to na wasne oczy.|To byo straszne.
[51278][51313]Ruszajmy, Ned, prosz.|Szeryf odjecha.
[51314][51356]- Potrzebuje pan dobrego adwokata?|- Raczej dobrego sdziego.
[51357][51394]A Coke Hayes?|Ten zestrzelony z konia?
[51394][51440]Rwnie martwy.|Nadszed kres jego grabieom.
[51441][51464]Twj przyjaciel, Rooster,|nie bierze zbyt wielu jecw.
[51464][51501]Nie jest moim przyjacielem.
[51502][51555]- Zostawi mnie bandzie prostakw.|- Nie przebierasz w sowach.
[51556][51567]Ruszamy?
[51567][51593]Podzielmy wreszcie upy|z Katie Flyer.
[51594][51613]Bdzie na to czas w starej kryjwce.
[51614][51641]- Pojad na siwku.|- Mam co do ciebie inne plany.
[51642][51664]Mam jecha|na jednym koniu z doktorem?
[51665][51698]Za due ryzyko,|e bycie si pobili.
[51699][51718]Poczekasz tutaj z dziewczyn.
[51719][51751]Jak dotrzemy do chaty Mamuki,|wyl po ciebie Carrolla ze wieym koniem.
[51751][51784]Zobaczymy si w naszej kryjwce|jeszcze przed zmrokiem.
[51784][51801]Nie podoba mi si to.
[51801][51830]Pozwl mi z wami jecha, Ned.|Byle dalej std.
[51831][51859]- Mamy za mao koni.|- Zaroi si tu od szeryfw.
[51859][51891]Minie sporo czasu, o ile w ogle.|Pomyl, e dawno przepadlimy.
[51892][51932]- Nie zostan tu z nim sama.|- Nie masz wyjcia.
[51933][51947]On mnie zabije.
[51948][51979]Sam pan sysza. Zabi mojego ojca,|a teraz pozwoli mu pan zabi mnie.
[51980][51997]Nie zrobi tego.
[51998][52046]Tom, znasz przepraw przy Cypress Forks,|niedaleko kocioa?
[52047][52072]Zabierzesz tam dziewczyn|i tam j wysadzisz.
[52073][52089]Rozumiesz mnie, Tom?
[52090][52144]Jeli stanie jej si krzywda,|nie dostaniesz swojej doli.
[52153][52192]Pozwl mi jecha z tob, Harold.
[52194][52243]Farrell, oddam ci 50 dolarw z mojego upu.|Nie jestem ciki.
[52244][52282]Zarycz mu jeszcze raz, Harold!
[52537][52561]Wszystko przeciwko mnie.
[52562][52588]Nie masz o co jcze.
[52589][52615]Jeli zrobisz, jak mwi|i nic mi si nie stanie,
[52616][52633]dostaniesz swoj dol w kryjwce.
[52634][52679]Ned zostawi mnie, bo wiedzia,|e pieszo na pewno zostan schwytany.
[52680][52717]Musz si zastanowi,|jak wybrn z tej sytuacji.
[52717][52756]Gdzie jest drugi kawaek zota?
[52763][52799]- Co zrobie z koniem taty?|- Sied cicho!
[52800][52819]Mylisz o waszej kryjwce?
[52820][52851]Posuchaj. Jeli mnie wypucisz,|powiadcz to pod przysig
[52853][52898]i moe sd bdzie|dla ciebie agodniejszy.
[52909][52940]Mam lepszy pomys.
[52994][53034]Nie potrzebuj twoich powiadcze.
[53069][53106]Trzeba ci jedynie uciszy.
[53134][53161]Twj ojciec by|tak samo wcibski jak ty.
[53162][53190]Wcale nie auj, e go zabiem.
[53191][53213]Myla, e Tom Chaney jest nikim.
[53215][53245]A ty... ty chcesz mi powiadcza.
[53246][53293]Wszyscy jestecie przeciwko mnie.|Wszystko...
[53329][53359]A wic to jest Chelmsford.
[53360][53385]Dziwne uczucie,|by wreszcie tak blisko niego.
[53386][53418]Panie LeBoeuf,|skd pan si tu wzi?
[53419][53457]Usyszaem strza|i pojechaem nad rzek.
[53459][53482]Cogburn obmyli plan.
[53483][53509]Patrz pod nogi, tam jest d.
[53510][53559]Obawiam si, e jego cz,|jest troch nieprzemylana.
[53562][53597]Wraca po Farciarza Neda.
[53757][53794]Rooster!|Zejd nam z drogi!
[53803][53825]Jeden przeciwko czterem,|to rzeczywicie nierozwane.
[53826][53854]- Nie da si przekona.|/- Witaj, Ned!
[53856][53875]Ilu ludzi jest z dziewczyn?!
[53877][53889]Tylko Chaney.
[53891][53914]Nasza umowa nadal jest wana.
[53915][53953]Jak j ostatnio widziaem,|bya caa i zdrowa.
[53955][53997]Farrell! Chc, ebycie si|z bratem nie wtrcali.
[53998][54018]Ty te, doktorze.
[54020][54049]Nic dzisiaj do was nie mam.
[54050][54072]Co masz zamiar zrobi, Rooster?
[54073][54101]Mylisz, e jeden do czterech to remis?
[54102][54133]Mam zamiar ci za chwil zabi, Ned.
[54134][54182]Albo zawiniesz w Forcie Smith,|a dat ustali sdzia Parker.
[54183][54206]Co wolisz?
[54208][54254]To tylko czcze gadanie|jednookiego grubasa.
[54293][54328]Wycignij bro, sukinsynu!
[54471][54510]- Niech pan strzela, panie LeBoeuf.|- Za daleko. Jad za szybko.
[54925][54973]No i masz, Rooster.|Jestem zaatwiony na amen.
[54990][55048]Wyglda na to, e aden z nas|nie zobaczy ju sdziego Parkera.
[55117][55142]O, Panie.
[55263][55280]Co za strza!
[55280][55309]Bdzie przynajmniej ze 400 jardw!
[55310][55330]No c...
[55331][55363]karabin Sharpa, to...
[55494][55527]Wsta, Tomie Chaney!
[55893][55922]Panie LeBoeuf!
[55949][55975]yje pan?!
[56692][56720]Panie LeBoeuf!
[56757][56776]Panie LeBoeuf!
[56792][56800]Panie LeBoeuf.
[56839][56871]- Jeste tam?!|- Jestem tutaj!
[56872][56912]- Dasz rad si stamtd wygramoli?|- Nie. Tu s we.
[56913][56946]- Obudzia je?|- Tak.
[57071][57098]Uksi mnie!
[57185][57211]- Czy pan LeBeouf przey?|- Tak.
[57212][57279]Nawet uderzenie w eb zatkao mu gb|jedynie na par minut. Gdzie ci uksi?
[57316][57332]Odwr si.
[57597][57610]Mam j!
[57611][57637]Wycigaj!
[57692][57728]Wystarczy.|We j, LeBeouf.
[57730][57758]Uksi j w.
[57770][57786]Ruszamy.
[57787][57809]Przyl po ciebie pomoc|najszybciej jak si da.
[57810][57830]Nie ruszaj si std.
[57831][57851]Nie zostawimy go tu.
[57852][57887]Musz zabra ci do lekarza,|inaczej nie przeyjesz.
[57888][57926]- Jestem ci winien za tamten strza.|- Na rangera z Teksasu zawsze moesz liczy.
[57927][57950]Wio!
[57956][57984]Zawsze mni!
[58596][58638]Musimy zrobi postj!|Czarniawy jest wykoczony!
[58639][58668]Jeszcze nie dotarlimy.
[58669][58689]Dawaj!
[58689][58712]Nie!
[58726][58750]Wanie tak!
[58750][58776]Nie! Stj!
[58976][59016]- On ucieka.|- Kto, siostrzyczko?
[59020][59044]Chaney.
[59386][59408]Nie!
[60393][60421]Starzej si.
[60630][60668]/wierwiecze to kawa czasu.
[60807][60851]/Zanim dotarlimy do sklepu Bagbyego,|/moja rka zrobia si czarna.
[60853][60901]/Nawet si nie obudziam,|/kiedy mi j odcili.
[60908][60948]/Z opowiada wiem, e szeryf czuwa|/przy mnie, dopki nie byam bezpieczna.
[60950][60978]/Ale odjecha,|/zanim odzyskaam wiadomo.
[60980][61039]/Wysaam mu z domu zaproszenie,|/eby wpad, kiedy bdzie w Yell County,
[61041][61074]/po te 50 dolarw,|/ktre byam mu winna.
[61076][61124]/Nie odpowiedzia na nie,|/ani si nie pojawi.
[61134][61186]/A pewnego dnia otrzymaam list|/z doczon ulotk.
[61196][61245]/Pisa, e podruje z cyrkiem,|/starzejc si przy tym i tyjc.
[61246][61310]/Zaprosi mnie na pogaduchy,|/przy okazji swojego wystpu w Memphis.
[61311][61361]/Z dopiskiem: "Nie musisz,|/jeli masz za daleko."
[61376][61401]/List by krtki...
[61402][61431]/i peen bdw.
[61436][61469]Dzie dobry pani.|Jestem Cole Younger,
[61470][61498]a to pan James.
[61499][61540]Mwi to z przykroci,|ale Roostera tu nie ma.
[61541][61590]Zmar trzy dni temu,|gdy wystpowalimy w Jonesboro.
[61591][61634]Pochowano go tam,|na cmentarzu konfederatw.
[61635][61675]Reuben skary si na przypado,|ktr sam okrela mianem "nocnego konia".
[61676][61721]Pewnie ten ciepy klimat|dopeni dziea.
[61724][61761]Spdzilimy wsplnie ciekawe chwile.
[61763][61798]A co pani z nim czyo?
[61803][61862]Poznaam go dawno temu.|Rwnie spdzilimy razem ciekawe chwile.
[61880][61914]Dzikuj, panie Younger.
[61922][61954]Nie wstawaj, mieciu.
[61959][62016]/Przeniosam ciao na nasz ziemi|/i odwiedzaam grb przez wiele lat.
[62017][62048]/Cogburn, Yell County|/Przetrzyma na stacji
[62049][62075]/Ludzie gadaj, to pewne.
[62076][62123]/Mwi: "Ledwie go znaa.|/Stara dziwaczka."
[62139][62203]/To fakt, nigdy nie wyszam za m.|/Nie miaam czasu na takie pierdoy.
[62214][62248]/O teksaskim rangerze LeBeoufie|/nigdy wicej nie syszaam.
[62249][62286]/Ucieszyaby mnie jaka wie od niego,|/o ile jeszcze yje.
[62287][62336]/Powinien mie teraz 70, 80 lat,|/ale raczej bliej 80.
[62337][62389]/Przypuszczam, e nie krochmali|/ju wosw, jak dawniej.
[62390][62428]/Czas ucieka, tak to ju jest.
[62529][62563]Scenariusz i reyseria:
[62571][62604]Na podstawie powieci:
[62623][62665]Tumaczenie i synchro:|sinu6
[62667][62709]Korekta:|fant0mas
[62719][62969]>> www.napisy.jcom.pl <<|>> Ciemna Strona Napisw <<
